Archiwa kategorii: Powiastki lekko terapeutyczne

O-powiastki lekko terapeutyczne „Spróbujecie znaleźć piękno”-część czwarta

Władca Świata widząc ,że nie najlepiej dzieje się na ziemi, którą stworzył zwołał do siebie cztery żywioły i ich pomocników. Zjawiło się siedmiu wojowników, siedmiu odkrywców, siedmiu osadników i dwadzieścia jeden towarzyszących im kobiet. Stawiły się też Ogień, Woda, Zie   mia i Powietrze.

Ogień wesoło zatańczył w środku kręgu, w którym usiedli, Woda zaszumiała spokojnie w pobliskim strumieniu, a spragnionym pozwoliła zaczerpnąć dla orzeźwienia kryształowo czystego napoju. Ziemia przyszła niosąc soczyste owoce, doskonały posiłek dla przybyłych, Powietrze zaś w postaci lekkiego wiatru swoim śpiewnym szumem umilając czas zebranym.

Władca Świata rzekł do zebranych.

– Chcę wam dziś przekazać bardzo ważną mądrość życiową. Aby ją zrozumieć każde z was, siedzących w tym kręgu będzie miało do wykonania dwa zadania. Chciałbym, abyście w kilku prostych słowach powiedzieli o tym, co podoba się wam w was samych, a później o tym, co zauważyliście ładnego w tych, którzy usiedli po waszej prawicy.

Zaległa cisza. Zadanie z pozoru proste okazało się nie lada wyzwaniem. Pierwsza odważyła się Woda:

– Lubię patrzeć na siebie, kiedy układam się miękko w fale, a moje krople śmiejąc się w słońcu lub blasku księżyca wyglądają jak diamenty. Lubię to, że potrafię zmieniać kolory w zależności od pory dnia a także głosy pluskających się w moich głębinach ryb.205

Lubię też chwile, gdy spragnieni ludzie cieszą się moim krystalicznym, czystym smakiem.

-A w Powietrzu, które usiadło obok lubię gdy szumi, przesuwając moje fale z miejsca na miejsce i kiedy nadaje bieg mojemu nurtowi. cypr2

Powietrze wydawało się bardzo zadowolone z tego, co usłyszało

– Teraz kolej na ciebie- wskazał Władca.

Powietrze po krótkim namyśle tak określiło siebie:

– Lubię, momenty, gdy chłodząc swym lekkim podmuchem rozgrzane ciała pracujących ludziIMGP3757 widzę ulgę na ich twarzach. Lubię swój głos, który potrafię zmieniać wiele razy w ciągu dnia, lubię tańczyć razem z tysiącami liści na drzewachIMGP4237. W Ogniu zaś- zwróciło się do swego sąsiada- widzę przyjaciela, który swym blaskiem daje ludziom radość, spokój i bezpieczeństwo.

Władca Świata uśmiechnął się patrząc na Ogień

-A ty Ogniu?

-Ja kocham swój blask i chwile, gdy ludzie z maleńkiej mojej iskierki potrafią rozpalić wspaniałe ognisko, przy którym gotują, tańczą i śpiewają.IMGP0182 Lubię siebie za to, że jestem dla nich ważny. W Ziemi zaś podoba mi się jej stały i niezmienny rytm określany czterema porami roku.

Ziemia określiła siebie tak:

– Jestem spokojna i odpowiedzialna, jestem ostoją dla ludzi i zwierząt, mierzę czas porami, gdy zakwitam,011 dojrzewam, owocuję174 i odpoczywam po zebraniu plonów.IMG_0654 To w sobie cenię najbardziej.

Wszyscy słuchali z uwagą.

– W tobie zaś- powiedziała do siedzącego obok odkrywcy -podoba mi się twoja ciekawość świata i to, że potrafisz współdziałać z nami- czterema żywiołami nie wywyższając się lecz nas szanując.

I tak kolejno wojownicy, odkrywcy i osadnicy mówili o sobie i innych.

Kiedy koło się zamknęło Władca Świata zapytał:

-Czy to zadanie uważacie za trudne?

-Niełatwo jest mówić dobrze o sobie. To tak, jak gdybyśmy chcieli się chwalić jacy jesteśmy wspaniali.

-A w innych też czasem trudno dostrzec zalety- spostrzegła jedna z kobiet.

-Jak czuliście się, kiedy słyszeliście tyle miłych słów na swój temat?- pytał dalej Władca.

-To było wspaniałe przeżycie .

– Bardzo dobrze.

– To było miłe

– Przyjemnie jest wiedzieć, że podobamy się innym, że dostrzegają w nas to, co ładne i dobre.

-Czy czegoś nauczyła was ta trudna w swojej prostocie zabawa?

– O tak, bardzo dużo- dochodziły głosy ze wszystkich stron.

-W każdym można dostrzec piękno i mądrość -podsumował Władca

-A wtedy, kiedy zaczynamy je dostrzegać jest lepiej i nam i tym, do których kierujemy miłe słowa.

To ogromna umiejętność życiowa, widzieć zarówno w sobie, jak i w innych nie to, co słabsze, ale umieć skupiać się na lepszej części każdego z nas.

Nikt nie jest idealny. Słysząc jednak słowa pochwały, nie pochlebstwa, stajemy się lepsi i chcemy jeszcze bardziej się doskonalić. Dzieje się tak dlatego, że w głębi duszy chcemy w pełni zasłużyć na te dobre słowa.

Patrzcie na siebie przyjaźnie, bądźcie serdeczni, mówcie o ładnych i dobrych stronach życia. Mężczyźni niech zauważają piękno i mądrość w kobietach, a kobiety w mężczyznach.Gruzja2 Ceńcie i podziwiajcie żywioły, a one niech cenią współpracę z wami. Dzięki temu życie stanie się ciekawsze i pełniejsze, a Wy gdy przestaniecie narzekać i spróbujecie znaleźć to piękno,IMGP4407 którego tak wiele wszędzie, poczujecie się bardziej szczęśliwi.

zdjęcia autorstwa Lucjana Zytki, Ani Zydler i …….moje

O-powiastki lekko terapeutyczne „Dajcie sobie czas, wolność, staranność i uważność”-część trzecia

 

Pomocnicy żywiołów wykonując swoje codzienne zadania często zapominali w jakim celu powołał ich Władca Świata.

Raz w roku jednak Żywioły zapraszały wszystkich swoich ludzi, aby wspólnie rozwiązać nurtujące ich problemy, aby odpowiedzieć na pytania i opracować strategię działania na najbliższy rok.

Na przełomie kwietnia i maja, w czasie przesilenia słonecznego, które od wieków wiąże się ze zwycięstwem światła nad ciemnością Ogień gromadził swoich pomocników. Przybywali tłumnie wojownicy i ich kobiety. Wygaszone ogniska, zapalane tej nocy na nowo miały zapewnić trwałość ognisk domowych.

Przed Ogniem stanęły pary. Pierwsza z nich zbliżyła się śmiało.

– Czego oczekujecie ode mnie – zapytał Ogień

– Oczekujemy twojej pomocy. Jesteśmy razem od wielu lat i wydaje się nam ,że coś zaczęło się psuć- zaczął mężczyzna.

– Mamy wrażenie, że przestajemy się rozumieć- dodała kobieta.

– Poradź nam Ogniu co zrobić, aby odnaleźć to, co zgubiliśmy, łączącą nas do niedawna więź.

Ogień błysnął i zamyślił się.

-Myślę, że wiem, co was trapi. Obserwuję was bowiem od dłuższego czasu i dodam ,że nie tylko wy macie ten problem. Oto moja rada.

– Ty mężczyzno po skończonym zadaniu, kiedy osiągnąłeś już wyznaczony cel, odłóż broń, wycisz swój umysł i daj kobiecie nie tylko swoją namiętność i żar, ale wysłuchaj tego, co chce ci opowiedzieć, o czasie, gdy na ciebie czekała, o jej pragnieniach i marzeniach.

Ty zaś kobieto kiedy twój wojownik powróci z pola bitwy daj mu czas, aby mógł nacieszyć się swoim zwycięstwem zatrzymaj się, nie pędź w swoich planach. Jeśli zaś poniósł porażkę nie wypytuj, nie krytykuj, odczekaj aż sam zechce ci opowiedzieć o swojej walce. Jeśli nie będzie jednak chciał mówić nie nalegaj. Pomilcz razem z nim. Dajcie sobie czas.P1310118 Ty mężczyzno daj sobie czas, aby wysłuchać kobiety, ty kobieto cierpliwie czekaj aż zakończy się pewien etap. To moja rada.

Ludzie odeszli zamyśleni z nadzieją w sercach i postanowieniem poświęcaniu sobie czasu i uwagi.

Woda organizował swoje spotkanie w Nocy Świętego Jana. Od tego bowiem dnia otwierała się i pozwalała kąpać w swoich nurtach, dając orzeźwienie w czasie letnich upałów.

Odkrywcy wraz ze swoimi kobietami przybyli licznie. Nieśli wyniki swoich odkryć, wynalazków i twórczości, aby pochwalić się tym, co zrobili w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Ich kobiety niosły wianki, które w podziękowaniu chciały podarować wodzie.

Woda szumiała cicho zachęcając pomocników do rozmowy. Jeden z odkrywców i jego kobieta stanęli na brzegu i przeglądając się w krystalicznej tafli zagadnęli wodę.

-Powiedz nam Wodo co robić, aby znaleźć szczęście w życiu razem, ponieważ mamy wrażenie, że czegoś nam brakuje.

Woda zafalowała. Mówiła cicho, musieli więc zbliżyć się do niej tak blisko, że zobaczyli swoje twarze.

-Tajemnicą szczęścia was jako pary są dwa okręgi, jak koła, które tworzą się na mojej powierzchni. Jedno z kół należy do ciebie- zwróciła się do mężczyzny- drugie kobieto jest twoim kołem. To symbol życia każdego z was. Tak jak koła na wodzie nigdy nie zachodzą całkiem na siebie, tak i wasze powinny się tylko uzupełniać. Nie mogą się całkowicie pokrywać, bo to by znaczyło, że któreś z was żyje życiem drugiego. Wspólna część to ta, która należy do was obojga, część poza tym obszarem to wasza wolność.

Nie zmuszaj mężczyzno kobiety, aby żyła twoim życiem, choć jest tak twórcze i ciekawe, ona też potrafi stworzyć coś, co może cię zadziwić.

Ty kobieto trzymaj strzemię swojemu odkrywcy, ale nie zapominaj o sobie Wszak powietrze jest wodzie nieodzowne, potrafi jednak nie tylko napędzać jej bieg, ale poruszać liście i kłosy zbóż, dawać wytchnienie w ciepłe dni i przepędzać chmury gromadzące się nad głowami.

– Dajcie sobie wolnośćIMG_0641

Ludzie spojrzeli na siebie. Mężczyzna rzucił mały kamyk w wodę i przyglądał się kółkom na jej powierzchni. Potem wziął kobietę za rękę i odeszli, aby cieszyć się nocą tu i teraz.

Ziemia zgromadziła swoich pomocników nieco później, 23 września w okresie równonocy jesiennej na zakończenie żniw. Nieśli na jej święto plony swej pracy. Ziemia ubrana w piękny wieniec zasiadła w ogrodzie i czekała na gości. Osadnicy wraz ze swoimi kobietami stawili się gromadnie. Jedna z par wysunęła się naprzód i jako pierwsza podeszła do ziemi.

-Czy mogę wam w czymś pomóc-zapytała ludzi

-Tak Ziemio, pomóż nam uczynić nasze życie bardziej interesującym. Męczy nas bowiem monotonia codziennego dnia.

Ziemia wyglądała na zdziwioną Po chwili namysłu rzekła:

-Coś, co nazywacie monotonią jest odwiecznym porządkiem tego świata. Pory roku następują po sobie Jest czas siania, dojrzewania, zbiorów i odpoczynku. Waszym problemem jest to, że nie potraficie dostrzec piękna w świecie, który was otacza, w waszej codzienności. Ile razy mężczyzno podarowałeś swej kobiecie bukiet kwiatów zebranych na łące?

Mężczyzna spojrzał zdziwiony.

– Ile razy ty kobieto gotując wspaniałe warzywa czy owoce włożyłaś w to serce nie myśląc jednocześnie, że się ciągle poświęcasz?

Kobieta spuściła wzrok.

-Dajcie sobie piękno- i urwawszy dorodne jabłko ze swojego naszyjnika podarowała je ludziom. Jabłko miało czerwony kolor, kusiło zapachem, a jego skórka przy dotknięciu przypominała aksamit. Ludzie odeszli trzymając wspólnie jabłko, każde z nich było przecież jak połowa tego owocu.IMGP4474

Powietrze w postaci wiatru krążąc w czasie spotkań nad pozostałymi trzema żywiołami i odwiedzającymi ich ludźmi pomyślało:

-Chcę mieć też swój dzień. Mam w sobie tyle energii. Mogę przecież napędzając wiatraki, dawać światło, poruszać wodę, rozniecać ogień i chłodzić rozpaloną ziemię.Turbiny-Wiatrowe-Na-Polach-medium#1308

I tak długo kręciło się wśród ludzi, aż myśli skłębiły się w ich umysłach i postanowili, że co rok będą obchodzić na świecie święto wiatru.

Na święto powietrza przybyły pozostałe żywioły i wszyscy ich pomocnicy wraz z kobietami, które były dla nich właśnie jak powietrze.

Wiatr przybrał postać nieokreśloną, nie miał granic, rogów ani kantów prostych. Jego kształt obejmował wszystko, jakby były to rozsypane ułamki przestrzeni. Na moment zamarł w bezruchu a potem zaszumiał śpiewnie.

– Dziś moje święto. Chce byście wszyscy byli tak szczęśliwi jak ja. Jeśli dacie sobie staranność i uważność, wolność działania, poświęcicie sobie wzajemnie czas i spróbujecie odnaleźć piękno w każdym drobiazgu moje marzenie się spełni.

Ci, którzy wysłuchali życzeń powietrza i wprowadzili je w życie odnaleźli wielki skarb- tajemnicę czterech żywiołów.Gruzja3

Opowiastki lekko terapeutyczne -„Szczęśliwe związki” – część druga

Szczęśliwe związki(2)

***

Przez wieki kobiety i mężczyźni wypełniali swoje zadania pomagając czterem żywiołom. Łączyli się w pary i znając swoje powołanie czuli się szczęśliwi.

Kobiety wojowników nie miały łatwego życia. Gdy tamci opracowywali strategię nowych bitew, musiały cierpliwie czekać z przygotowanymi posiłkami,IMGP0184 gdy wyruszali ciągle stawiając sobie nowe cele, aby przezwyciężyć przeszkody, bały się o nich, ale wiedziały, że jako współpracownice powietrza muszą podsycać ich odwagę, wolę walki, a wtedy ich mężczyźni wrócą do nich na krótko, ale w ich ramionach odnajdą czułą namiętność, a więc to, na co czekały .Podziwiały swoich mężczyzn, a ich podziw dodawał blasku wojownikom.

Tak, oni potrzebowali cierpliwego czekania i podziwu po wygranej bitwie. Gdy zaś nie udało się wygrać, miłości, ciepła i wyrozumiałości, które najlepiej leczyły rany poniesione w walce.

Kobiety poszukiwaczy musiały godzinami wysłuchiwać planów i marzeń o podróżach, o nowych lądach, wynalazkach, odkryciach i dziełach .Były zawsze przy swoich mężczyznach. Tak, jak prąd rzeki umiera bez wiatru, tak ich mężczyźni potrzebowali ich obecności, gdy odkrywali coś nowego.

Czasem musiały wraz z nimi biegać po łąkach, wspinać się na wysokie szczyty gór ,innym razem ślęczeć IMGP4316nad grubymi tomami ksiąg zawierającymi mądrość tego świata ,przygotowywać płótna pod nowe obrazy, zawsze towarzyszyć im w realizacji pomysłów, które wydawały się najpierw nierealne, aby w końcu stać się rzeczywistością.

To one kobiety poszukiwaczy przeżywały jednak wspaniałe chwile – romantyczne spacery, rozmowy przy księżycu, radość ze wspólnego picia herbaty w ogrodzie czy wina w maleńkiej podmiejskiej winiarni. To one dostawały najoryginalniejsze prezenty- symfonie, etiudy, wiersze, obrazy, mapy nowych lądów.

Kobiety osadników dzieliły z nimi pracę, radość z dorodnych plonów i smutek, kiedy grad zniszczył łan żyta. Ich życie przebiegało spokojnie, może nawet trochę monotonnie, wyznaczane porami roku. IMGP0038Osiągnęły jednak spokój u boku swoich mężczyzn. Nie wiedziały, co to lęk i tęsknota . Były tak potrzebne swoim mężczyznom, jak powietrze potrzebne jest do życia wszystkim stworzeniom na ziemi .

Władca świata patrząc z góry na swoje dzieło cieszył się, że tak mądrze wszystkich obdzielił.

Biegły lata, mijały wieki i niektórych ludzi zaczęło nudzić to, że wszystko przebiega tak zgodnie z planem Władcy. Zaczęli myśleć jakby wprowadzić zmiany. Uznali, że są już na tyle mądrzy i przebiegli, że mogą zmienić przeznaczenie. Postanowili służyć innym żywiołom, nie tym, którym powierzył ich władca świata. Poszukiwacze stali się osadnikami, osadnicy wojownikami, kobiety osadników połączyły się z poszukiwaczami, a poszukiwaczy z wojownikami.

Na początku wydawało im się, że to, iż sami zadecydowali, da im szczęście. Szybko jednak zrozumieli, że najważniejsze, to znając swoją drogę nie zbaczać z niej nigdy.IMGP3316 Odwrotu jednak nie było.

Do dziś z zazdrością patrzą na tych, którzy służąc wybranym dla nich przez Władcę świata żywiołom umieją cieszyć się z życia.

O-powiastki lekko terapeutyczne”Podział ról”-część pierwsza

Podział ról(1)

Dawno, dawno temu Władca tego świata postanowił podzielić role między poddanych sobie ludzi. Chciał, aby wszystkie cztery żywioły miały w nich oparcie i żaden nie wywyższał się nad pozostałe .

IMGP4251Pierwszy przyszedł do Władcy Ogień .Płonął , strzelał iskrami, już samo spojrzenie na niego sprawiało, że chciało się działać, dawał energię i ciepło.

Władca wybrał z ludzi grupę mężczyzn odważnych, silnych i energicznych.

-Oni będą ci służyć – to wojownicy .Będą nakręcać maszynę dziejów, swą aktywnością pobudzać do działania innych.

Ogień buchnął radośnie z ogromną siłą. Miał już swoich współpracowników. Mógł rozpocząć powierzone mu zadanie .

IMGP0668Po ogniu cicho dopłynęła do Władcy Woda. Wybrał i dla niej grupę mężczyzn. W ich oczach zauważyć można było tęsknotę, a głębokie spojrzenie każdego z nich dawało nadzieję na odkrywanie ciągle czegoś nowego, nieznanego.

-To poszukiwacze. Tak, jak ty Wodo, nie będą nigdy chodzić przetartymi szlakami, będą ciągle szukać czegoś nowego, błądzić, walczyć z wiatrakami, marzyć o nieznanym. Woda wydawała się zadowolona. Takich właśnie trzeba jej było towarzyszy .

099Ziemia pojawiła się jako trzecia .Władca spojrzawszy na jej spokojną twarz powiedział

-Ty jesteś ostoją dla wielu.

Wybrał dla niej trzecią grupę mężczyzn.

-To osadnicy. Oni zasiedlą Ziemię, będą na niej pracować, zbierać plony, pomogą jej zakwitać, owocować i odpoczywać. Będą jej solą, solą ziemi.

I Ziemia odeszła zadowolona .

069Nagle wszystko poruszyło się, zadrżało ,zaszumiało. Przed Władcą stanęło Powietrze dające orzeźwiający chłód i głębię oddechu.

-Widzę, że dla mnie nie zostawiłeś władco już żadnego mężczyzny. Czyż bym miało pracować samo?

-Mylisz się, nie będziesz działać samotnie. Oto twoje towarzyszki. Przed Powietrzem stanęły kobiety.

-Bez ciebie – powiedział Władca zwracając się do czwartego z żywiołów – Ogień nie zapłonie, Woda nie ruszy z miejsca, a Ziemia nie wykarmi swoich mieszkańców. Dlatego wybrałem dla ciebie właśnie kobiety. To one będą towarzyszyć zarówno wojownikom, poszukiwaczom jak i osadnikom. Ich intuicja pozwoli im wybrać odpowiednich partnerów, którym pomogą realizować postawione przed nimi zadania.

-Wierzę w twą mądrość, Władco – odpowiedziało Powietrze. Myślę, że to dobry wybór. Kiedy zmienię się w wiatr, pomogę im wszystkim odpowiednio dobrać się w pary.

-Praca skończona – pomyślał Władca .Teraz każdy z żywiołów ma już swoich pomocników. To początek życia.