Przyjemność odkrywania czegoś nowego

IMGP4320Cenię sobie rytuały, obrzędy, tradycję i zwyczaje. Jest jakaś magia w powtarzalności. Lubię wracać do tych samych miejsc po kilkanaście razy. Wakacje bez Mazur czy Trzmielewa są jakby niepełne.

A jednak ciągle odkrywam coś nowego i to także wielka frajda. Zaproszenie na wernisaż do Muzeum Książki Artystycznej w Łodzi. Willa Grohmana piękna, choć jeszcze nie odrestaurowana, a tam pokaz książki unikatowej. Pojedyncze egzemplarze pisane ręcznie i ilustrowane w niesamowity sposób. Karty czystego papieru rozkładane na trawie na kilka tygodni, przez te dni deszcze, przechadzające się gąsienice, opadające liście i rozsypana herbata będą tworzyć rysunek. Pan Matthias Harnisch rodem z Moguncji w słomkowym kapeluszu jak z poprzedniej epoki, z chustą założoną jak do siewu zboża sieje….. herbatę. Niesamowite. Wiatr rozsypuje suche listki. Potem artysta polewa wszystko wodą. Na wynik trzeba czekać. Jego książki ilustrowane rdzą, czarnym bzem, winem, pełne dziwnych kolaży robią na mnie wrażenie. I tak powstaje unikatowa książka artystyczna. Tekst zostanie dopisany później. Coś zupełnie nowego, intrygujący sposób wyrażania swojej wrażliwości.

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.