Styl indywidualny czyli ubranie to nasza druga skóra

Znamy wszyscy powiedzenie: „czuję się jakbym był nie w swojej skórze”. Każdy z nas ma „swoją bajkę”, swoje zamiłowania, hobby, lubi spędzać czas w określony sposób, ma też bagaż doświadczeń mniejszy lub większy, wyniesione z domu rodzinnego spojrzenie na świat.

p6

Trudno oczekiwać od osoby, która od dzieciństwa spędzała wakacje na spływach kajakowych, żeglując czy chodząc po górach i bardzo to lubiła, żeby nagle zapragnęła nosić kilkucentymetrowe szpilki czy ekstrawaganckie kapelusze. Może jej się to podobać u innych, może nawet patrzeć z pewną dozą zazdrości na koleżanki, do których świetnie te elementy garderoby pasują, ale sama nie będzie się nigdy dobrze w nich czuła.

Czym innym jest nasz styl indywidualny, czym innym styl, którego zasad musimy przestrzegać w pracy.

Skoncentrujmy się jednak na stylu indywidualnym. Czy to tylko ubiór? Na styl składa się mnóstwo elementów

.Oto kilka z nich.

Nasz stosunek do fryzur; czy lubimy bawić się włosami czy też fryzura musi być na tyle prosta, aby po umyciu włosów, nic nie musieć z nimi robić.

Czy lubimy mocny makijaż, a może jest on nam wcale niepotrzebny do szczęścia i malujemy się tylko wtedy, kiedy musimy?

Jaką bieliznę wybieramy dla siebie, w czym lubimy spać? Jaka garderoba przeważa u nas w szafie i jakie buty? Jaki strój wybieramy na wieczór?

Jak lubimy spędzać wolny czas i jak zawierać przyjaźnie? Jaki jest nasz stosunek do pracy, miłości, zabawy, rodziny, opinii innych?

Czy lubimy błyszczeć, a może ogólne zainteresowanie nas onieśmiela? W jakich wnętrzach czujemy się najlepiej?

Jaki rodzaj sportu uprawiamy? O odwiedzeniu jakich miejsc marzymy? Czy lubimy zmieniać swój image?

Odpowiedzi na te wszystkie pytania dadzą nam obraz naszego stylu. Oczywiście istnieją style główne i pewne ich podtypy. W wielu opracowaniach na ten temat znaleźć możemy różne nazwy, a także wiele wyróżników podziału.

Uważam, że najbardziej logiczny i rzeczywiście sprawdzający się w życiu jest podział zaprezentowany przez amerykańską modelkę i stylistkę Tori Hartman.

Niektórzy z autorów przypisują styl do określonego typu fizycznego, wzrostu, budowy, proporcji, rysów twarzy. Dla mnie ten pogląd nie jest słuszny. Można bowiem lubić romantyczne dodatki będąc kobietą szczupłą i pulchną, można także uznawać wyłącznie wygodę stylu sportowego mając zarówno 156 cm, jak i 170 cm wzrostu. Pozostanę więc przy podziale zaproponowanym przez Tori Hartman. Wyróżniła ona 6 stylów:

  • sportowy
  • romantyczny
  • tradycyjny
  • klasyczny
  • dramatyczny (teatralny)
  • awangardowy

W kolejnych poradkach wizerunkowych prezentować będę poszczególne style i mam nadzieje, że pomogą Wam one w odnalezieniu siebie.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.