Zaproś książki do domu

   Bardzo lubię czytać -od zawsze. Zawdzięczam to moim Rodzicom, a głównie Mamie. To miłość do książek sprawiła ,że wybrałam studia filologiczne.IMGP4604

Nie mam jednej ulubionej książki, czytam kilka naraz, a przede wszystkim czytam wolno i rozkoszuję się samą czynnością czytania. Przewracanie kartek, zapach nowej lub starej książki (całkiem przecież inne), zdjęcia, obrazki, ale także krój czcionki to zmysłowa wręcz przyjemność.

Nie wyrzucam książek, przekazuję dalej. Bardzo smutny dla mnie widok to podarte książki na śmietniku.

Wielkim wydarzeniem w moim życiu było odebranie z drukarni pierwszej napisanej przeze mnie FIFIksiążki. Ogromną radość sprawiła mi moja pierwsza książeczka dla dzieci „Fifi i Lelek w podróży przez kontynenty”. Cieszą mnie spotkania autorskie z dziećmi i udział w programie dla rodziców „Poczytanki czyli dlaczego warto czytać dzieciom”. Tyle o radości obcowania z książką w sposób różnorodny.

Niedawno w Łodzi w pięknych wnętrzach Białej FabrykiIMGP4611 miało miejsce bardzo ciekawe wydarzenie  – IV Salon Ciekawej Książki.

IMGP4614

Było wiele stoisk, ale jedno przykuło moja uwagę szczególnie.  Hasło wydawnictwa- „zaproś książkę do siebie”, przesympatyczny autor i wydawca w jednej osobie pan Michał Zawadka

IMGP4606IMGP4608 i jego książeczki poradniki dla dzieci w różnych grupach wiekowych zatytułowane „Zarządzanie marzeniami”. Oczywiście książeczka znajdzie się niedługo w posiadaniu mojego Filipa.

Fantastycznie ,że ludzie mają pomysły i mogą je realizować, bo dzięki nim książki częściej zapraszane będą do naszych domów.

2 thoughts on “Zaproś książki do domu

  1. paulina

    Kiedyś moje dziecko nie lubiło czytać,zabrałam ja do księgarni i podsuwałam coraz to nowe kolorowe książeczki a ono kręciło nosem.powiedzialam wtedy wez jaka chcesz. Nie wazne ile kosztuje.nigdy nie będę żałowała pieniędzy,które wydam na Twoje książki.. Kilka lat później weszłyśmy razem do księgarni a ilosc książek w jej rekach przybierała ,powiedziala”moze juz dość ,zapłacę majatek”usłyszałam w odpowiedzi „przecież powiedziałaś,ze na ksiazki nie będziesz nigdy żałować”. I tak zostało do dzis,ze ksiazki mieszkaja i żyją razem z nami

    Odpowiedz
    1. Basia Autor wpisu

      To wspaniałe, co opowiedziałaś. Prowadzę z rodzicami zajęcia Poczytajki i wiem,że ci, którzy czytają dzieciom mają z nimi zupełnie inny kontakt. A dzieci zapamiętują z tego , co mówimy więcej niż nam się wydaję, co wynika z Twojej historii. Dziękuję za komentarz. Życzę wspaniałych książek pod choinką i nie tylko.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.